Igor Janke: Lobbystom i politykom trzeba patrzeć na ręce
Jeszcze niedawno w różnych ustawach co rusz pojawiały się nie wiadomo skąd drobne, acz kluczowe sformułowania, które pozwalały zarabiać tym czy tamtym grube pieniądze. Jeszcze niedawno treść przepisów negocjowano w ogródku na grillu z udziałem głównych graczy ze świata biznesu i polityki. Jeszcze niedawno państwo gniło, a w urzędach i parlamencie, zamiast wolnego rynku i swobód gospodarczych, była wolnoamerykanka oraz swobodny przepływ białych kopert.
Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://www.rp.pl/artykul/9158,222989.html
