Egipt

24 lipca

Espana

Rano wstajemy, składamy namiot, godzinę przed świtem (powoli staje się to naszą tradycją) zbieramy się oraz na piątym kilometrze wyszukujemy miłe miejsce na zjedzenie zaległego puree z fasolką. Na 20 km jesteśmy w Los Navalmorales, gdzie idzemy na zakupy w Toledo, w trakcie naszej wizyty wysiada prąd. Cola i herbatniki poprawiają nam toawrzyszący do początku podróży humor. Szlak, którym maszerujemy przypomina chyba dzieciństwo Fran, droga jest wąska zryta i czerwona. Jakieś auta mijają nas co raz na godzinę. Ale trzeba powiedzieć, że podróże po prowincjach mają swoje dobre strony, widoki są śliczne. Po wejździe do Navla wchodzimy na równinę, która kończy się przełęczą w górach Sierra de Nevada, i jest miedzą między Kastylią i Extremadurą.

Wcześnie dojeżdżamy do wyznaczonego punktu, gdzie znajdujemy rewelacyjnie tani camping na nasz namiot ? za pobyt zapłaciliśmy 4,5 euro, kibel & ciepła woda included. Rozkładamy namiot i idziemy oglądać centrum z kościołem. Atmosfera wewnątrz jest znakomita, jednak jest już późno i musimy szybko wracać. Basen okazuje się że jest już nieczynny, ale za to mamy prysznic, i o to chodzi.


Zrodlo informacji
Oryginalny artykul na:
http://namioty.wordpress.com/?p=10

Comments are closed.

© 2008 Egipt | Entries (RSS) and Comments (RSS)

GPS Reviews and news from GPS Gazettewordpress logo

Diablo 3 Cheats Tips poezja wiersze blanka haveaheartsalsa poezja wiersze judyta sap